25 lat „Black Celebration”

17 marca 1986 roku, a więc dokładnie ćwierć wieku temu, w muzyce miał miejsce jeden z przełomowych, historycznych wręcz dni. Tego dnia bowiem zaprezentowano światu album „Black Celebration” grupy Depeche Mode. Przez wielu fanów tego kultowego zespołu uznana za najważniejszą płytę w ich muzycznym dorobku, która sprawiła, że z gwiazdek tabloidów stali się jednymi z najbardziej liczących się artystów w historii muzyki. To właśnie ta płyta sprawiła, że świat ogarnął kult na Depeszy, a ich fani to jedyna w swoim rodzaju subkultura. Do dziś zespół ma miliony wiernych fanów na całym świecie. Płyta to nie tylko jeden z symboli przemiany samej grupy, to także symbol zmian jakie miały wkrótce nadejść w całej muzyce lat 80. Synth-popowe electro-przeboje, tworzone na syntezatorach z wykorzystaniem jednego palca zastąpiła o wiele bardziej mroczna, eksperymentalna i dojrzała stylistyka, wyszukane kompozycje i subtelna aranżacja. Dla ludzi, którzy wcześniej mieli kontakt z grupą tylko w formie hitów takich jak „Just Can’t Get Enough” nowa płyta musiała być naprawdę istnym szokiem.

Comments are closed.